Widżet Lista

Widżet Lista pozwala na wyświetlenie wydarzeń w formie prostej listy. Z uwagi na brak stronicowania, należy uważnie określić maksymalna liczbę wydarzeń. Jeśli Twoje kryteria wyszukiwania zwrócą więcej wyników, wyświetlone zostaną pierwsze pod względem chronologicznym.

Podczas generowania tego widżetu istnieje możliwość określenia, jakie  informacje o wydarzeniu  mają być widoczne na stronie internetowej:
  • lokalizacja, w której odbywa się wydarzenie,
  • kategoria, do której przypisana jest impreza.

Przykład 1: Widżet zawiera dużą liczbę wydarzeń, osadzony jest za pomocą IFRAME. Metoda ta ma tą właścwość, że ramka ma stałe wymiary, wyświetlany jest niewielki fragment widżetu, pojaiwa się pasek przewijania umożliwiający przejrzenie całego widżetu. Właściwości te mogą być uznane za użyteczne  w niktórych witrynach.

Przykład 2: Widżet zawiera dużą liczbę wydarzeń, osadzony jest za pomocą JavaScript. Nie są generowane paski przewijania, widżet "ciągnie się" w dół, co może być uznane za wadę lub zaletę - w zależności od strony.

Przykład 3: Widżet zawiera małą liczbę wydarzeń, osadzony jest za pomocą JavaScript. Widżet ma dostosowany wygląd za pomocą CSS. Zmniejszono wielkość czcionek oraz kolory. W odróznieniu od widżetów w przykładach 1 i 2 szerokość jest dopasowana precyzyjnie do szerokości kolumny. Dzięki pominięciu lokalizacji wydarzenia, lista zajmuje mało miejsca.

Przykład 1

Przykład 3

 
Chcesz odjazdowo wyglądać, ale nie wiesz, gdzie znaleźć niedrogie ciuchy? Masz ochotę sama zacząć dyktować modę? Dołącz do Zakonu Szafiarek - tak nazywają swoją internetową wspólnotę dziewczyny zafascynowane modą. Wymyślają własne kreacje, fotografują je i umieszczają w sieci. Dzięki temu amatorki projektantki mogą pokazać swoje projekty szerszej publiczności i pochwalić się lumpeksowymi zdobyczami koleżankom po fachu. Ich blogi, zwane internetowymi szafami, to zakątek w sieci, w którym czują przynależność do grupy. To w sieci powstało miejsce "Polskie szafy", w którym można znaleźć spis polskich internetowych szaf - dziś zarejestrowało się tam 196 szafiarek. Jednak największa w sieci szafa znajduje się na serwisie Flickr i liczy 7,5 tys. modowych zapaleńców! A to zaledwie początek, bo nowy trend dopiero się rozwija. Ryfka, pierwsza szafiarka w Polsce, najpierw oglądała i umieszczała swoje zdjęcia na forum mody w interne-towym portalu jednej z gazet. Potem stwierdziła, że chciałaby mieć wszystkie zdjęcia w jednym miejscu, a nie porozrzucane po kilku wątkach.
Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/69606,spodnie-buty-i-stara-szafa,id,t.html

Przykład 2

Chcesz zabłysnąć na imprezie, zaszokować, złapać dystans do problemów? Zainwestuj w body painting, sztukę 3 w 1 dla zwolenników ostrych wejść.
 
Noc spowita w ultrafioletową poświatę, fantazyjne maski, ekstremalny makijaż i modele pomalowani finezyjnie od palców stóp aż po czubek głowy - właśnie w takiej scenerii bawi się dziś wielki świat. Aby znaleźć się w tej surrealistycznej bajce, warto wyruszyć na World Bodypainting Festival organizowany od dziesięciu już lat w austriackim Seeboden nad jeziorem Millstätter. To najbardziej nieprzeciętna i zaskakująca pomysłami impreza w Europie, trwająca aż sześć dni. Zjeżdżają na nią utalentowani artyści z czterdziestu krajów, którzy walczą o mistrzostwo świata. My nie doczekaliśmy się jeszcze festiwalu body paintingu, ale moda na tę niezwykłą sztukę ozdabiania ciała robi nad Wisłą furorę. Malowanie ciała w finezyjne esy-floresy urasta do rangi happeningu odbywającego się na różnych imprezach promocyjnych w celu przyciągnięcia uwagi klienta. Jest też sposobem na zaistnienie w tłumie, stosowanym przez osoby prywatne spragnione zdziwionych spojrzeń współbiesiadników. Anna Brózda prowadząca w Katowicach profesjonalną szkołę makijażu Artis nie narzeka na brak klientów. - Nic dziwnego, body painting to sztuka w czystej postaci, więcej - to mobilne dzieło sztuki! Jest jak obraz, tylko płótno zamienia się w skórę. I choć w przeciwieństwie do typowego obrazu body painting jest raczej krótkotrwałą inwestycją, nie przesądza to o jego wartości - mówi z przejęciem. Niektórzy uważają body painting za coś w rodzaju uszlachetnionego striptizu. - Nic podobnego. Choć modelki są prawie nagie, nie ma to nic wspólnego z wulgarnym obnażaniem się. Jeśli makijaż ciała wykonywany jest przez profesjonalistów, nie ma prawa wywołać niesmaku. Złą reklamę robią ludzie, którzy się na tym nie znają - zauważa Anna. Zgrabne modelki umiejące się odpowiednio poruszać to połowa sukcesu. Anorektyczne wieszaki nie mają czego szukać w tym fachu. Wzrost jest równie istotny. 175-180 cm to tzw. profesjonalne minimum, choć przecież nie oznacza to, że w body painting nie mogą się bawić osoby mniej szczodrze wyposażone przez naturę. Od czego jest inwencja? Po kilkanaście centymetrów, jak zauważają fachowcy, można dodać modelce za pomocą banalnych wysokich obcasów i mniej banalnych, wydłużających optycznie sylwetkę, fryzur.

Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/artykul/55392,cialo-jak-plotno,1,id,t,sa.html