Portal

„Moja Nina” to muzodram, koncert aktorski piosenek legendarnej Niny Simone - mistrzyni jazzu, bluesa i soulu, ikony amerykańskiej muzyki i jednej z najbardziej utalentowanych artystek XX wieku. Twórcy tego wydarzenia stworzyli fascynującą, muzyczną opowieść o skomplikowanym, pełnym napięć życiu legendarnej, ciemnoskórej artystki. Wśród instrumentów rozbrzmiewają fortepian i kontrabas, ale też konga, balafon, djembe i harmonijki ustne. „Moja Nina” to muzyka afrykańska, jazz oraz zaangażowana piosenka aktorska.


Spektakl jest połączeniem zaskakująco zaaranżowanego recitalu, złożonego z 14 utworów Niny Simone (śpiewanych po polsku i po angielsku) z różnych okresów jej twórczości z klasycznym monodramem opartym na adaptacji autobiograficznej powieści przetłumaczonej przez Annę Warso na potrzeby przedstawienia pt. "I put a spell on you".

Zarówno piosenki, jak i tekst, tworzą spójną opowieść o życiu artystki, która od wczesnej młodości, aż do późnej starości zmagała się z piętnem, jakim na zawsze w jej życiu pozostał kolor skóry.

Nina Simone była postacią nietuzinkową. Amerykańską divą, tworzącą muzykę z pogranicza bluesa i jazzu, gospel i folku, muzyki klasycznej i soulu. Simon żyła w burzliwych dla Stanów Zjednoczonych latach. Urodziła się w 1933 r., w dorosłym życiu zaangażowana była w walkę o prawa obywatelskie dla Afroamerykanów, a jej piosenki często stawały się formą, przez którą manifestowała swoje poglądy. Pomimo amerykańskich sukcesów, artystka nie jest powszechnie znana w Polsce. "Moja Nina" w reżyserii Adama Sajnuka przybliża tę gwiazdę publiczności.


Koncepcja monodramu jest bardzo prosta. Oto widzowie znajdują się prawdopodobnie w Nowym Yorku, gdzie na małej scenie występuje właśnie Nina Simone. Tańczy, flirtuje z zespołem, nawiązuje kontakt z publicznością. Monika Mariotti gra Ninę Simone niezwykle sugestywnie.


Gdy wchodzi na scenę i ostentacyjnie zaznacza, że jest jedyną czarną na sali, ciężko nie poddać się tej iluzji. Świetnie imituje ruch, wokal, styl mówienia, gadatliwość i uszczypliwe poczucie humoru Simone. Między piosenkami opowiada nam - białej, pretensjonalnej publiczności - o swoim dzieciństwie, religijnej matce, pierwszej miłości, pasji do fortepianu i Bacha, wreszcie upadłym marzeniu o karierze pianistki i przemianie z Eunice w Ninę Simone.


Występuje: Monika Mariotti

Tekst i reżyseria: Adam Sajnuk

Scenariusz: Monika Mariotti, Adam Sajnuk

Tłumaczenie piosenek i opieka wokalna: Katarzyna Groniec

Aranżacja i opieka muzyczna: Michał Lamża


zespół muzyczny w składzie:


Gwidon Cybulski - balafon, gitara, djembe, harmonijki ustne, ngoni, śpiew

Wojciech Gumiński - kontrabas, gitara basowa, śpiew

Nikodem Bąkowski - instrumenty perkusyjne, śpiew

Michał Lamża - instrumenty klawiszowe, śpiew

Reklama
null