Portal

Do majowych egzaminów jeszcze trochę, obecnie trwa najintensywniejszy okres przygotowań do matury -powtórki materiału z podręczników do liceum i rozwiązywanie setek zadań. Jeszcze nie mamy świadectwa dojrzałości w ręku, jednak wszyscy wokół zadają nam już pytania co później? Jest to stosowne pytanie, ponieważ w krótkim czasie po napisaniu matury musimy podjąć decyzje odnośnie naszej dalszej przyszłości.


Niektórzy mają już na siebie konkretny plan, wiedząc do czego dążą, z kolei inni nie mają pojęcia na jaki kolejny krok się zdecydować. Obie opcje są zupełnie zrozumiałe. Co prawda nasze otoczenie oczekuje od nas dojrzałych decyzji, bo w końcu jesteśmy dorośli. Jednak to nie jest wcale takie oczywiste. Ścieżek jest wiele, ale to co sami wybierzemy zależy wyłącznie od nas samych.

Wszystko zgodnie z rodzinną tradycją

Dziadek był lekarzem, ojciec jest lekarzem… syn też musi być lekarzem! Części z nas już od najmłodszych lat towarzyszą plany na przyszłość nadane przez rodzinę. Obserwujemy pracę rodziców, podziwiamy ich za to oraz powoli poznajemy zawodowy świat ‘od kuchni’. Jeśli naprawdę nas to kręci i widzimy się w tej roli za kilka lat nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby do tego dążyć. Planowanie kariery zawodowej od najmłodszych lat na pewno przynosi dużo korzyści, ponieważ od początku przygotowujemy się do danego zajęcia. Przygotowujemy się z podręczników do liceum, zdobywamy dodatkowe kwalifikacje, po czym szybko wchodzimy na rynek pracy i czerpiemy z tego ogromne korzyści. Jeśli jednak nie masz przekonania do obrania takiego kierunku nie rób tego na siłę. Uleganie presji rodziny jest bez sensu jeśli jest to wbrew naszej woli. Rodzice zawsze mają wobec dzieci plany, jednak nie przeżyją oni za nas naszego życia. Im prędzej uświadomimy ich, że mamy inne plany tym prędzej się z tym pogodzą, a my będziemy mieć szybciej pole do manewru.

Moda na studia

Matura sobie, a to gdzie pójdę na studia... tam gdzie pójdą znajomi tam pójdę i ja. Niestety jest to mylne myślenie. W szkole średniej poza siedzeniem w książkach do liceum poznajemy wielu fajnych ludzi, z którymi nie chcemy się rozstać zaraz po maturze. Jednak przy wyborze kierunku trzeba być trochę egoistą i myśleć głównie o sobie. Mody mijają i nie warto podporządkowywać do nich swojego życia. Warto obserwować trendy na rynku, aby wybór studiów dopasować do konkretnego zapotrzebowania.


Są kierunki, które zajmują wysoką pozycję w rankingach i raczej z nich nie spadną (np. prawo, medycyna). Obecnie brakuje na rynku inżynierów, specjalistów w konkretnych dziedzinach. Jeśli chodzi o trendy to ważne jest teraz życie EKO, a także dbanie o siebie. Pójście w takich kierunkach, z dobrym pomysłem i pasją gwarantuje sukces w przyszłości. Ze znajomymi cały czas możemy utrzymywać kontakt, może nawet zdecydujemy się na to samo miasto lub uczelnię. Jedno jest pewne jeśli każdy pójdzie swoją ścieżką, na pewno będziemy mieli czym pochwalić się na zjeździe absolwentów. Najważniejsze, żebyśmy byli szczęśliwi. 

A co gdy nie chcemy iść na studia?

Po tak wielu latach nauki, intensywnych przygotowaniach do matury w ostatnim czasie część z nas ma na razie dosyć nauki i chce zająć się czymś innym. Nic w tym złego, każdy ma do tego prawo. Zapewne reakcja ze strony rodziców, jak i otoczenia nie będzie zbyt przychylna, jednak jesteśmy już dorośli i musimy sami decydować o naszej przyszłości. Istotne są motywy takiej decyzji, jeśli chcemy zastanowić się w którym kierunku chcemy pójść, wyjechać, popracować, nie ma w tym nic złego. Musimy zastanowić się co chcemy osiągnąć i poszukać ścieżek do wyznaczonego celu. Pomysł na siebie jest najważniejszy, dążenie do celu jest tylko kwestią cierpliwości i pracy. Lepiej zrobić coś dla siebie, co może nam się przydać w przyszłości, niż studiować ‘bo tak trzeba’.


Psychologowie twierdzą, że nasze plany mają sens na najbliższe 5 lat, powyżej tego okresu mijają się z celem, bo po drodze czeka nas zbyt dużo niewiadomych. Jedno jest pewne, nawet jak nie planujemy pójść na studia warto nie zaprzepaścić czasu poświęconego na książki do liceum i zdać maturę. Może za jakiś czas jednak zdecydujemy się na jakiś kierunek, a to jest niewątpliwie do niego przepustka. Gdziekolwiek będziemy za 5 lat najważniejsze, żebyśmy mieli uczucie, że jesteśmy na właściwym miejscu. 

Reklama
null